Wszystkie »

  • Wpisów:6
  • Średnio co: 190 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 20:55
  • Licznik odwiedzin:651 / 1334 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Lustro na ścianie
Bezwzględne dla swojej ofiary
Stało się moją miłością
Przywiązana do swojego odbicia
Głód się mnie trzyma
Podejmuje moje decyzje
Kolorowe magazyny stają się moim uzależnieniem
Ukrywam się w moich workowatych spodniach
Nikt nie zna mojego sekretu
Ukrywam się przed oczami, które widzą
Że zostałam pokonana
 

 
Znowu dzisiaj skłamałam
I musiałam przetrwać z tym cały dzień
Nikt nie zauważył tych moich gierek
Wiem, jakich słów użyć
Jak: "Źle się czuję", "Zjadłam, zanim tu przyszłam"
I wtedy ktoś mówi mi, że dobrze wyglądam
I przez moment, przez chwilę jestem szczęśliwa
Ale gdy jestem sama nikt nie słyszy jak płacze
Chciałabym żebyś wiedział
Że nie tonę w mroku
W niektóre dni wciąż walczę by iść w stronę światła
Chciałabym żebyś wiedział,
Że wszystko będzie dobrze z nami
Razem możemy przebrnąć przez następny dzień
Nie pamiętam pierwszego razu kiedy poczułam się nieładna
Nie pamiętam tego dnia kiedy postanowiłam przestać jeść
Ale to co wiem teraz, to że zmieniłam swoje życie na zawsze
Wiem, że powinnam wiedzieć lepiej
Są dni kiedy wszystko jest w porządku
I przez moment, przez chwilę mam nadzieję
Ale są takie dni kiedy wszystko jest nie tak
I potrzebuję twojej pomocy
Więc odpuszczam
 

 
Byłam taka wyjątkowa
Teraz czuję się powierzchownie
Liczę na makijaż, aby to wszystko zakrył
Płacząc sama do snu, bo nie mogę zwrócić ich uwagi
Myślałam, że mogłabym być silna
Ale to mnie zabija
Czy ktoś słyszy mój płacz?
Umieram dla nowego życia
Chcę być piękna
Chcę sprawić, byś był pełen podziwu
Spojrzał do środka mojego serca
I był zdumiony
Chcę usłyszeć jak mówisz
Że to kim jestem jest wystarczające
Chcę być tylko warta miłości
Czasami chciałabym być kimś innym niż ja
Walczę, aby uszczęśliwić swoje odbicie
Próbując znaleźć cokolwiek, co zaginęło
Czy nie pomożesz mi powrócić do wspaniałości?
 

 
Kości są piękne
Mój narkotyk z wyboru
- Dążenie do perfekcji
I jestem napędzana, żeby biec do was
W złym kierunku
Jak się w tym czujecie?
Dlaczego nie mogę sprawić, żebyście zobaczyli?
Mamo i tato spójrzcie
To wasza mała dziewczynka
Głodna uwagi
Za dużo na moim talerzu
Rzeczy, którym nie mogę podołać
Nie mogę być sobą
Lustro kłamie i mówi, że jestem brzydka
Czy naprawdę jestem tu?
Tnę moją skórę
Potrzebny nóż, aby znaleźć mnie
I nie mogę sprawić żeby poczuć
Więc teraz krwawię
Głodna pusta
Zagubiona w swoim bólu
Ona nie może wam powiedzieć,
Więc powoli zanika
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dziś znowu skłamałam,
Co pozwoliło mi przebrnąć przez kolejny dzień
Nikt nic nie zauważył przez moje gierki
Wiem dokładnie co teraz chce powiedzieć
Jak "czuję się dobrze" "Zjadłam za nim przyszłam"
A wtedy ktoś mówi, jak dobrze wyglądam
I przez chwilę, przez moment jestem szczęśliwa
Lecz gdy jestem sama, nikt nie słyszy jak płaczę.
Wybrałam złą drogę, raz czy dwa
Lecz wywalczyłam ją krwią i ogniem
Złe decyzje, w porządku
Witaj w moim żałosnym życiu
Nie pamiętam pierwszego razu
Kiedy poczułam się brzydka
Dnia, gdy postanowiłam nie jeść
Tym co zrobiłam, wiem że zmieniłam swoje życie na zawsze.
Wiem, że powinnam była wiedzieć lepiej
Bywają dnie, gdy jest w porządku,
I przez chwilę, przez moment odnajduję nadzieje
Ale są też dnie, gdy nie jest dobrze
A ja potrzebuję Twojej pomocy
Więc odpuszczam
Poniżana, zagubiona, niezrozumiana
Panna: "Nic się nie stało, wszystko jest w porządku", nie złamało mnie to
Ciągłe błędy, zawsze drugie podejście, niedoceniana
Spójrz, wciąż tutaj jestem



 

 
Powiedz mi, dlaczego jest tak, że każdy jest tak doskonały,
Gdy ja czuję się bezwartościowa, oni wyglądają na takich szczęśliwych.
Chociaż ostatnio dla mnie mój nastrój został bzdurą.
I zaczynam wierzyć we wszystkie rzeczy, które widzę
w magazynach i telewizji, w każde perfekcyjne bycie.
Wszystkie te dziewczyny z doskonałymi ciałami i taką niesamowitą skórą.
Och, zabiłabym żeby żyć tak jak one.
Próbowałam schudnąć w ciągu tych minionych tygodni.
Ale to nie wystarczyło, musiałam zrobić coś więcej,
A ludzie zastanawiają się po co.
Jest tak wiele miejsca w moim brzuchu, że to nie jest zabawne.
Nie chcę być obojętna do ludzi, ale tak czy inaczej czuję się obskurnie.
Większość czasu tracę tutaj, myśląc sobie:
O Boże, czy warto, czy może potrzebuję pomocy?
Zostałam wykorzystana przez facetów, zostałam zraniona przez dziewczyny.
Zostałam uderzona przez moją mamę i przeklęta przez świat.
I cały czas po prostu starając się być idealną.
Czekam na kogoś, kto mi powie że jestem tego warta.